Właśnie byłem w kinie

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 990
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: marcin » 09-11-2019 19:54:44

Aaaa właśnie, miałem napisać o tej urnie z prochami, ale wyleciało mi z głowy

Ogólnie to idąc do kina, spodziewałem się czegoś innego, czegoś bardziej realistycznego, a to chyba faktycznie bardziej taki realizm magiczny. Można to postrzegać jako wadę lub zaletę, dla mnie to jednak wada (w wypadku tego filmu), bo tak jak mówię - sądziłem, że będzie to bardziej z "życia wzięte". No ale główna rola ratuje ten film.

Awatar użytkownika
Walpurg
Posty: 803
Rejestracja: 22-07-2018 17:59:15
Lokalizacja: Śląsk

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: Walpurg » 10-11-2019 00:12:36

Nie wiem dlaczego tak się upieracie przy tym realizmie. To nie jest taki film. W teatrze też będziecie udowadniać, że ta dykta to nie ściana z cegieł? Przecież sami jesteście na tropie bogatej symboliki (bolevitch) a tej zazwyczaj nie da się pogodzić z realizmem.
Wielki Walp Homogenizowany :D

Awatar użytkownika
jazzik
Posty: 1485
Rejestracja: 18-07-2018 22:26:03

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: jazzik » 10-11-2019 00:59:58

Znalazłam informacje, że historia z fałszywym księdzem miała miejsce np. w Budziskach, więc chyba jednak się da udawać księdza, przynajmniej przez pewien czas.
"Nie bój się doskonałości. – Nigdy jej nie osiągniesz." Salvador Dali

Awatar użytkownika
Walpurg
Posty: 803
Rejestracja: 22-07-2018 17:59:15
Lokalizacja: Śląsk

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: Walpurg » 10-11-2019 01:10:13

Tutaj jest cały reportaż (bez pay walla), który Mateusz Pacewicz opublikował w Wyborczej a potem napisał scenariusz filmu:

http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290, ... D2sS_PQ-vE
Wielki Walp Homogenizowany :D

Awatar użytkownika
jazzik
Posty: 1485
Rejestracja: 18-07-2018 22:26:03

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: jazzik » 10-11-2019 01:15:07

O fajnie, dzięki za linka. :)
"Nie bój się doskonałości. – Nigdy jej nie osiągniesz." Salvador Dali

Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 601
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: bolevitch » 10-11-2019 11:29:19

gdzieś mi przeleciało chyba w internecie, że bohater (czy też autor) tego reportażu miał pretensje do twórców filmu o sposób wykorzystania tego.

Awatar użytkownika
Leo
Posty: 1723
Rejestracja: 27-01-2016 06:42:15
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: Leo » 11-11-2019 01:19:40

Byliśmy dzisiaj na "(Nie)znajomi". Zaskoczył mnie ten film, nie spodziewałem się, że jest tak dobry. O życiu w relacjach, o przyjaźniach... Warto było i nie ważne, że podobno zerżnięty z włoskiego oryginału, którego nie widziałem.
"Pani Szydło jest ideałem człowieczeństwa dla pół miliona ludzi, choć nie zna języków, okropnie się ubiera i mówi głosem przedszkolanki w depresji" A.Zagajewski

Awatar użytkownika
jazzik
Posty: 1485
Rejestracja: 18-07-2018 22:26:03

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: jazzik » 11-11-2019 01:45:02

Polecam obejrzeć "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". ;)
"Nie bój się doskonałości. – Nigdy jej nie osiągniesz." Salvador Dali

Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 601
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: bolevitch » 11-11-2019 11:42:34

...dla samego menu na tej kolacji warto. Czy w polskiej wersji jest wątek gejowski? Bo we włoskiej jest.

Awatar użytkownika
Senso
Posty: 49
Rejestracja: 20-10-2019 11:02:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: Senso » 11-11-2019 12:15:44

Popatrzcie ile jest remaków:
https://it.wikipedia.org/wiki/Perfetti_sconosciuti
tylko ten pomysł nie jest ich wart.

Ktoś ma ochotę się wbić dzisiaj na To my w ramach American Film Festival? Mam 1 nadprogramowy bilet na 21.

https://www.americanfilmfestival.pl/opis.do?id=9743

Awatar użytkownika
Leo
Posty: 1723
Rejestracja: 27-01-2016 06:42:15
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: Leo » 12-11-2019 01:25:26

bolevitch pisze:
11-11-2019 11:42:34
...dla samego menu na tej kolacji warto. Czy w polskiej wersji jest wątek gejowski? Bo we włoskiej jest.
Tak, jest.
"Pani Szydło jest ideałem człowieczeństwa dla pół miliona ludzi, choć nie zna języków, okropnie się ubiera i mówi głosem przedszkolanki w depresji" A.Zagajewski

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 990
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: marcin » 12-11-2019 11:51:26

To jest chyba niemal 1:1 remake.

Szkoda, że jak zwykle nie umiemy wymyślić czegoś samemu, tylko kopiujemy coś, co wymyślił ktoś inny.

Awatar użytkownika
Achim
Posty: 88
Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: Achim » 12-11-2019 16:51:33

Dlatego też, mimo świetnych aktorów, nie zmusiliśmy się jakoś ,żeby trafić do kina :(
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.

Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 601
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: bolevitch » 12-11-2019 18:03:25

wydaje mi się, że ten scenariusz miał być pierwotnie "sztuką" teatralną....

Awatar użytkownika
Leo
Posty: 1723
Rejestracja: 27-01-2016 06:42:15
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: Leo » 14-11-2019 02:41:19

Obawiałem się że film nie zachwyci, okazał się jednym z topowych oglądanych w tym roku.
"Pani Szydło jest ideałem człowieczeństwa dla pół miliona ludzi, choć nie zna języków, okropnie się ubiera i mówi głosem przedszkolanki w depresji" A.Zagajewski

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 990
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12

Re: Właśnie byłem w kinie

Post autor: marcin » 16-11-2019 11:42:19

NIE MA NAS W DOMU

Idiotycznie przetłumaczony polski tytuł, ale to na marginesie.

To nowy film Kena Loacha, twórcy pamiętnego "Wiatru buszującego w jęczmieniu". Film nieco podobny do "Ja, Daniel Blake" tegoż reżysera. Tutaj mamy angielską rodzinę usiłującą związać jakoś koniec z końcem we współczesnym świecie. Loach znów głośno upomina się o prawa osób pomiatanych, wykluczonych finansowo, poniżanych w pracy, a sam film jest bardzo głośną krytyką współczesnego wyzysku ekonomicznego, fikcyjnego samozatrudnienia, pazernych przedsiębiorców. To także krytyka stosunków międzyludzkich - on jest kurierem pocztowym, ona opiekunką starszych osób - które mają wprawdzie rodziny, ale te się nimi zupełnie nie interesują.

Świetny film, bardzo mi się podobał. Bardzo mocny i bardzo dołujący. Gdybym miał szukać jakichś odniesień do polskiego kina, to podobnie mocny był nasz "Plac Zbawiciela" (zresztą główna bohaterka nawet fizycznie mi nieco przypomina Jowitę Budnik). I tam, i tu na ludzi spadają kolejne ciosy, a my zastanawiamy się, ile jeszcze udźwigną zanim się ostatecznie poddadzą. Film wkurza i smuci, bo prezentuje prawdziwe życie - tak żyją miliony ludzi na świecie. Kierat w pracy po 14 godzin 6 razy w tygodniu i brak czasu na cokolwiek poza pracą.

Zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=A_2ad_Bmr0w

Obrazek

ODPOWIEDZ